ALTERNATIVEPOP

Frank The Baptist - Beggars would ride
2004 Strobelight rec.

1. Signing off
2. Queen frostine
3. Faithless aloysius
4. While falling apart
5. Eskimoes and butterflies
6. Different degrees of empty
7. Beggars would ride
8. Old hat
9. Visions
10. Vines of the victrola
11. Come home
12. All the faces

Praktycznie równo rok temu debiut Amerykanów wzbudzil nie mala sensacje na scenie "gotyckiej". Rzeczywiscie plyta "Different degrees of empty", na która zlozyl sie bagaz wieloletniej pracy "demówkowej", zyskala calkowicie zasluzony aplauz publicznosci zarówno amerykanskiej jak i europejskiej. W roku 2004 otrzymujemy drugie "dziecie" Frank The Baptist. Nie zostalo pozbawione nawiazan do korzeni z poczatków dzialalnosci grupy i bez wiekszych problemów mozna rozpoznac starsze numery zrobione od nowa. Takze linie melodyczna pozostawiono bez zmian. Wiec nie jest to do konca zupelnie swiezy material. Chcialbym sie tutaj mylic, ale nie wydaje mi sie, azeby Frank The Baptist w pelni podolal wyzwaniu i spelnil pokladane w nim nadzieje. Plyta "Beggars would ride" jest dobra, ale brakuje jej tego "czegos", czym czarowal "Different degrees of empty". Nie potrafie tego dobrze opisac, ale wiem jedno, w tej chwili Frank The Baptist nie jest tym czym byc powinien! To troche smutne poniewaz "Beggars would ride" jest jednak krazkiem w miare przyzwoitym, z ciekawymi i ambitnymi piosenkami. Po prostu mam wrazenie, ze plycie zabraklo czasu na "dopracowanie" szczególów i glównie w tym aspekcie jest ona slabsza od debiutu. Na ogromny plus zasluguje melancholijna piosenka "Old hat", zrobiona w dobrym, nawiazujacym do debiutu, stylu. [7.5]


23.05.2004
[Laurel]